Kluczowe w podjęciu tematu o rozmiarze Alaski wydaje się zrozumienie odległości i wielkości samych Stanów Zjednoczonych, a dopiero potem powrót do zagadnienia głównego. Przykładowo aby wybrać się samochodem ze słynnego Nowego Jorku do San Francisco wystarczy usiąść wygodnie w fotelu, odpalić silnik i ruszyć. I jechać nieprzerwanie przez 45 godzin.

Daleko.

Przy tym wszystkim czeka nas na trasie około 30 robót drogowych, no i niestety kilka odcinków płatnych. Przejeżdżając przez ponad dziesięć stanów wypadałoby się jednak czasem zatrzymać i chociaż trochę pozwiedzać. Nie wspomnę już o zjedzeniu jakiegoś hamburgera. Przy takim założeniu być może do celu dotrzemy po ponad tygodniu wymagającej jazdy. Skrócić podróż możemy oczywiście decydując się na bezpośredni przelot, których odbywa się ponad trzydzieści dziennie. Lot w tym przypadku zajmie nam bagatela około 5 godzin. To aż dwie godziny dłużej niż lot z Polski na moją ukochaną, a przecież „egzotyczną” dla nas Islandię. W podobnym czasie z Warszawy dolecimy na Teneryfę, która geograficznie jest już właściwie Afryką. Streszczając – w krótszym czasie dotrzemy z Polski do jakiegokolwiek rejonu kontynentu europejskiego niż Amerykanin dostanie się ze wschodu na zachód USA.

Mamy juz pewne podstawy aby podejmować powoli analizę rozmiaru samej Alaski. Zgodnie z utartą na świecie opinią w Ameryce wszystko jest większe i w tym przypadku teza ta znajduje swoje uzasadnienie. Podobnie jest z samochodami, rozmiarami amerykańskich lodówek czy marketów spożywczych. Chciałbym tutaj również stanąć w obronie, pół żartem pół serio, wielkich amerykańskich samochodów. Wyobraź sobie, że czeka na Ciebie trasa ze wspomnianego już San Francisco do Nowego Jorku. Co wybierasz – poczciwą, ekonomiczną Toyotę Yaris czy wielkiego, nieoszczędnego w spalaniu Forda? Pamiętaj – czeka Cię 45 godzin nieprzerwanej jazdy.

Dalej.

Wróćmy już jednak do Alaski. Największe miasto Anchorage oddalone jest o około 43 godziny nieprzerwanej jazdy samochodem z Seattle (które jest najbliżej położonym dużym miastem USA względem Alaski), czyli podobnie jak czas jazdy między Kalifornią, a Nowym Jorkiem. Przelot trwa niespełna 4 godziny i jest najprostszym połączenie pomiędzy Alaską, a „Lower 48” czyli pozostałymi stanami. Jako miłośnik Excela, zabaw z cyframi, a także aktywności fizycznej, muszę również wspomnieć, że możesz swoją podróż z Seattle odbyć rowerem i po około 210 godzinach nieustannej jazdy dotrzesz do upragnionego Anchorage. Pamiętaj przy tym o wizie do Kanady. Powodzenia.

dystans Seattle - Anchorage

Dystans z Seattle do Anchorage (Alaska). Źródło: Google Maps

No dobrze, czyli dotarliśmy w końcu do upragnionej krainy. Będąc już w Anchorage możemy zacząć dyskutować na temat dystansów wewnątrz stanu. Jako organizator wypraw, a także pilot-kierowca, jestem przyzwyczajony do jazdy długodystansowej i sprawia mi to często dużą przyjemność, szczególnie w pięknych okolicznościach przyrody. W przypadku Alaski moje europejskie poczucie odległości dość dalekie było jednak od rzeczywistości. Podróż do znajdującego się na mapie tylko „nieco” na północ Fairbanks zajmuje jakieś 7 godzin nieprzerwanej jazdy samochodem. Doliczmy do tego czas na zbieranie własnej szczęki z podłogi na widok Denali – najwyższego szczytu Ameryki Północnej – i okazuje się, że do Fairbanks nie ma szans pojechać do znajomych na kawę i tego samego wieczoru wrócić do domu. Ale jeśli Fairbanks nie jest Twoim ostatecznym celem i ciągnie Cię bardziej na północ (co w pełni rozumiem) to zawsze można wybrać się do pachnącego naftą i tętniącego pracowniczym życiem Prudhoe Bay, które według oficjalnych liczb liczy tylko pięciu stałych mieszkańców. Muszę Cię jednak ostrzec, że trasa z Anchorage zajmie Ci prawdopodobnie nieco więcej czasu niż szacuje „wujek Google”, ponieważ stan dróg na ostatnich kilku godzinach trasy jest bardzo wymagający. Oprócz stanu nawierzchni stresujące mogą być niezbaczające na innych tiry, ekstremalne temperatury, a latem także komary, które jak śmieją się Alaskanie, mogłyby być ich narodowym ptakiem. Ich ilość i rozmiary w okresie letnim sprawiają, że Twój samochód z zamkniętymi szczelnie szybami staje się najlepszym przyjacielem. I przypomnij sobie proszę znowu o wyborze samochodu, w którym przyjdzie Ci podróżować.

Za daleko.

Przytykając nos nieco bliżej do mapy Alaski można dojrzeć porozrzucane w nieregularny sposób miasteczka. Nie bez powodu żadna aplikacja nawigacyjna nie potrafi wskazać czasu trwania trasy do miejscowości Kotzebue, które liczy przecież ponad trzy tysiące mieszkańców. Alaskanie dość szybko przekonali się, że wytyczanie dróg, a także ich odpowiednie zachowanie w tych warunkach geograficznych nie ma żadnego sensu. Z tego powodu aż 90% obszaru Alaski nie jest w żaden sposób dostępne drogą samochodową. Oznacza to, że w całym stanie zbudowanych jest niecałe 20 tysięcy kilometrów utwardzonych dróg, czyli mniej więcej tyle, co w samym województwie dolnośląskim.

Na ratunek mieszkańcom dziesiątek miast jak Kotzebue przychodzą tzw. „bush Pilots”, którzy w moim odczuciu zasługują na dużą literę w swoim tytule. Zgodnie z definicją słownika termin ten oznacza pilotów, którzy latają tam, gdzie nie ma lotnisk. Możecie sobie wyobrazić jak olbrzymie znaczenie mają Ci niesamowici ludzie dla życia przysłowiowego Kowalskiego zamawiającego przez Amazon nowy model tabletu do miasta Nome, gdzie Kowalski przybył poszukiwać upragnionego złota. Pisząc nieco poważniej „bush Pilots” to jedyni łącznicy pomiędzy wieloma miastami, a lepszą lub jakąkolwiek służbą zdrowia. I tutaj warto wspomnieć historię, która właśnie we wspomnianym Nome (tak, tam gdzie mieszka poszukujący złota Kowalski) się zdarzyła.

Wyobraź sobie, że wychodzisz ze swojego domu i zastajesz temperaturę odczuwalną na granicy – 60 stopni Celsjusza (słownie: „minus sześćdziesiąt stopni Celsjusza). Prawdopodobnie marzysz tylko aby skulić się czym prędzej przy ciepłym kominku ze szklanką herbaty imbirowej, ale okazuje się, że jest rok 1925 i jesteś właśnie na Alasce. Do tego wszystkiego dociera do Ciebie wiadomość, że w miasteczku Nome panuje właśnie epidemia choroby zakaźnej, a jej mieszkańcy bez odpowiednich lekarstw skazani są na spory dramat. W tej chwili obracasz się za siebie i widzisz, że jesteś właścicielem psów, które aż rwą się na niemożliwą misję, a kilkunastu innych maszerów gapi się na Ciebie i zastanawia dlaczego stoisz przerażony w bezruchu. Tej pamiętnej zimy samoloty nie były w stanie do Nome dolecieć, więc szczepionka z Anchorage została przetransportowana pociągiem na tyle daleko na ile było to wtedy możliwe. Ostatni liczący około tysiąc kilometrów odcinek pokonać musiały psie zaprzęgi i dokonały tego w czasie ponad dwukrotnie krótszym niż wstępnie zakładany. Teraz już wiesz skąd biorą się scenariusze do niesamowitych amerykańskich filmów.

Kodak Station Destination Guide

Gdzie kończy się droga zaczyna się przygoda? Źródło: Kodak Station Destination Guide

Naj.

Postarajmy się jeszcze nieco zobrazować rozmiar i położenie Alaski. Można powiedzieć, że Alaska (pamiętajmy, że formalnie jest to tylko jeden ze stanów USA) jest ponad pięciokrotnie większa od naszej ojczyzny i na tym temat mógłbym zakończyć, ale to tak jakby nie powiedzieć nic. O jej niedostępności łatwo przekonać się analizując ukształtowanie terenu. Słynny Denali to oczywiście najwyższy szczyt Ameryki Północnej, ale Alaska ma aż piętnaście szczytów wyższych od najwyższego z tzw. stanów kontynentalnych. Sama linia brzegowa Alaski stanowi ponad połowę sumarycznej lini brzegowej USA. Na Alasce znajduje się ponad 3 miliony jezior, z czego największe porównywalne jest rozmiarami do całego stanu Connecticut. Kraina ta wraz ze swoimi aktywnymi wulkanicznie wyspami – Aleutami – rozciąga się tak szeroko jak wszystkie stany kontynentalne USA. Z tego powodu bardzo często Alaskę zupełnie pomija się na mapach USA, która podobnie jak Hawaje wydaje się być po prostu innym państwem. Położenie, klimat oraz rozmiar Alaski sprawia, że lokalnie mieszkańcy mają duże poczucie inności, ale to już temat na kolejny wpis.

Jeżeli zainteresował Cię ten artykuł to serdecznie zapraszam do lektury tekstu mojego autorstwa, który pojawił się w Tygodniku Angora i dotyczy zimowego, dwumiesięcznego pobytu na Alasce. Przejdź do artykuł klikając TUTAJ.

Porównanie Alaski do kontynentalnych stanów USA


2 Komentarze

Alaska w pigułce - podstawowe informacje » Kierunek Alaska · 13/05/2019 o 20:57

[…] Powierzchnia: 1 723 337 kilometrów kwadratowych. O rozmiarze Alaski piszę tutaj: „Jak duża jest Alaska„. […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *