Wycieczki na Alaskę – nowy „stary” kierunek

Turystyka, właściwie w każdej części świata, przeżywa obecnie niezwykle dobre dla branży czasy. Kierunki, które jeszcze kilkanaście lat temu wydawały się praktycznie nieosiągalne lub conajmniej egzotyczne, stają się dziś dostępne, przyjazne, a nawet przystępne, nie tylko dla wytrwanych podróżników czy bogaczy. Jednym z krajów, który w pewnym sensie stał się ofiarą własnego sukcesu jest niewątpliwie bliska mojemu sercu Islandia, gdzie „boom” turystyczny przerósł najśmielsze oczekiwania i nieodwracalne dla przyrody skutki. Teraz na Islandii to już tylko gra o to, co można przed turystami uchronić, co trzeba skazać na straty i co najważniejsze – jak przy tym wszystkim dobrze zarobić. Mieszkając na Alasce od pewnego już czasu oraz obracając się wśród ludzi związanych z lokalną turystyką zaczynam dostrzegać pewne podobieństwa, chociaż nie da się ukryć, że ze względu na swoje położenie, rozmiar, nieco gorszy marketing oraz mocną wciąż sezonowość, 49-ty stanu USA nie podzieli raczej losu małej i niezwykle pięknej Wyspy Ognia i Lodu – Islandii. 

Rejs na Alaskę to możliwość podziwiania zapierających dech w piersi widok z pokładu wygodnego statku.

Turystyka na Alasce – mocna gałąź gospodarki.

Alaska niewątpliwie w pierwszej kolejności kojarzy się wszystkim z wydobyciem ropy, złota czy połowem ryb, ale to właśnie turystyka odgrywa tutaj olbrzymią, z roku na rok coraz większą, rolę w lokalnej gospodarce. Szacuje się, że w tej chwili jeden na dziesięciu mieszkańców Alaski związany jest z branżą turystyczną, oferując różnego rodzaju usługi, wyżywienie czy zakwaterowanie. Co roku organizacje takie jak Travel Alaska czy Visit Anchorage, a także największe firmy organizujące wycieczki statkami pasażerskimi pompują grube dolary w działania marketingowe, przyciągające na Alaskę kolejne grupy turystów. 

To właśnie wspomniane statki pasażerskie stanowią największą i najważniejszą gałąź turystyki przyjazdowej na Alaskę. Szacuje się, że z ponad dwóch milionów turystów odwiedzających nasz stan w okresie letnim (od maja do września) około 60% przybywa na Alaskę w ramach rejsu statkiem. W ostatnich latach, z roku na rok, notuje się wzrost liczby odwiedzających „Last Frontier” w granicach od 50 do nawet 100 tysięcy osób. O ile liczba docierających na Alaskę turystów z USA, Europy czy Azji samolotem wzrasta dość delikatnie, tak liczba pasażerów statków, a co za tym idzie ilość rejsów płynących w stronę Alaski, notuje bardzo duże przyrosty. 

Rejs na Alaskę – zalety dla Odwiedzających.

Ma to oczywiście kilka różnych oblicz. Na plus dla turysty jest na pewno większy wybór terminów, miejsc rozpoczęcia wycieczki, coraz atrakcyjniejsze jakościowe oferty, a także możliwość wykupienia rejsu w całkiem przystępnej cenie.  Wszystko to wynika oczywiście z rywalizacji firm oferujących wycieczki statkami pasażerskimi na Alaskę. Rejsy na Alaskę to także okazja do oglądania zapierających dech w piersiach widoków, na czele z przepięknymi lodowcami, zatokami czy zwierzętami morskimi. Statki zatrzymują się również w niedostępnych drogą samochodową miasteczkach stanu takich jak Juneau, Ketchikan czy Sitka, gdzie lokalne biznesy przygotowują się na ich przyjęcie przez okrągły rok. Wyobraźcie sobie, że wiele z istniejących tam biznesów opiera się całkowicie na sezonie letnim i turystach odwiedzających ich miasteczko na kilka godzin. Wiele firm zarabia w tym okresie wystarczająco dużo aby niespecjalnie martwić się o resztę roku. Ci, którzy nie pracują w turystyce, a jest takich coraz mniej, przeklinają zazwyczaj okres letni, w którym ich miasteczko zamienia się w alaskański Disneyland. Rejs na Alaskę to także, w pewnym sensie, wygoda – na pokładzie statku pasażerowie otrzymują wszystko czego potrzebują, łącznie z restauracjami, występami i przeróżnymi atrakcjami. Po przeliczeniu kosztów rejs, szczególnie ten wykupiony w dobrej ofercie, okazuje się jedną z najbardziej przystępnych cenowo okazji do zobaczenia alaskańskiej przyrody.

Rejs na Alaskę – subiektywnie o drugiej stronie medalu.

Trzeba jednak wspomnieć również o minusach. O ile tygodniowe „życie na pokładzie” statku może być przyjemne i proste, to dla niektórych może być również mocno ograniczające. Podróżując na statku pasażerskim, co oczywiste, zdani jesteśmy całkowicie na to, na co pozwala nam nasz rozkład rejsu. Krótkie, kilkugodzinne, wizyty w kolejnych miasteczkach, gdzie czekają na pasażerów dziesiątki autokarów i ich uśmiechnięci kierowcy sprawiają, że można poddać w wątpliwość autentyczność wycieczek. Turystom, często jeszcze na etapie rezerwacji rejsu na Alaskę, sugerowane są te same, moim zdaniem nieco jałowe, wycieczki fakultatywne organizowane często przez firmy obsługujące rejsy. Subiektywnie, jako minus, odbieram również to, że kolejne miejscowości odwiedzane są dokładnie w tym samym momencie co reszta pasażerów statku (a być może i drugiego statku obok) co oznacza, że w tym samym czasie turyści mimowolnie stają się tłumem w miasteczkach, których liczba mieszkańców nie przekracza często liczby pasażerów statku.

Reklama Princess Cruises – rejs na Alaskę i widoki, która na Was czekają.

Wycieczka objazdowa na Alaskę, czyli zwiedzanie w stylu „slow”.

Spora część turystów decydujących się na wycieczkę statkiem na Alaskę, a liczbę tę szacuje się na co trzeciego odwiedzającego, dostrzega pewne niedogodności związane z rejsami i przybywa do największego stanu USA po raz kolejny, tym razem realizując zwiedzanie „lądowe”. Otwiera to przed nimi dodatkowe, nierealne z perspektywy rejsu, możliwości. Zwiedzanie w spokojnym, własnym tempie, wybór z szerokiego wachlarza oferowanych na miejscu atrakcji fakultatywnych, odwiedzanie miejsc polecanych przez lokalnych mieszkańców, a także spotkania z ludźmi żyjącymi na Alasce to jedne z tych elementów, które nadają wszystkim wycieczkom dodatkowego smaczku. Dając sobie nieco więcej czasu niż kilka godzin w kolejnym przystankach będziemy w stanie nieco lepiej zrozumieć specyfikę życia w odwiedzanych przez nas miejscach. Próbując tego, co jedzą na codzień „lokalsi”, wchodząc z nimi w autentyczną interakcję czy nawet gubiąc się podczas samodzielnej eksploracji budujemy wspomnienia, które zamienią naszą wycieczkę w prawdziwą, a przy tym bardzo indywidualną i niepodrabialną wyprawę. 

Więcej na temat rejsów na Alaskę – o cenach, sezonie, możliwościach i wycieczkach na lądzie dowiecie się z mojego artykułu tutaj: REJS NA ALASKĘ: INFORMACJE

Wybierasz się na rejs? Masz pytania? Napisz na kontakt@niceland.pl lub na WhatsApp pod numer +1 907 538 6217!

Pozdrowienia z Alaski Podróżnicy!

Damian


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *